OKO
Zbigniew Batko 83-0754-030-9, Oprawa miękka, 240 stron Wydawca: superNOWARejs luksusowym liniowcem, katastrofy morskie, powietrzne i lądowe, zdumiewające wynalazki, pożary i kataklizmy, dwie rewolucje, szokująca erotyka, ucieczki i pogonie, egzotyczna wyspa, pustynie i puszcze, kopalnia diamentów, sejf-pułapka, dolina bez wyjścia, podróż balonem, cudowne zmartwychwstanie, sfałszowany testament, śmierć na bagnach, eliksir młodości, kobieta ze stali, krwawy dyktator, Tarzan bez małp, upiorny latarnik, tarantula, rozbitkowie, ludożercy, tajni i jawni agenci, mistyfikacje, eksplozje, ekscentrycy, ekscesy, egzekucje, ekspulsja, ekspiacja, trup w rurze, i mnóstwo innych atrakcji.
OKO to opowieść o podróży jako przygodzie szalonej, gdzie zdarzyć się może wszystko, co absurdalne i niemożliwe, gdyż podróż ta rządzi się własną logiką: logiką paradoksu, żartu, puenty.
Bohaterowie dziarsko pokonują tysiące kilometrów i gęstwy absurdalnych niebezpieczeństw, ale spośród sensacyjnych konceptów wyzierają i rysy oświeceniowej powiastki filozoficznej, i powieści fantastycznej, i romansu, i powieści dojrzewania.
OKO jest zabawą literaturą, gobelinem utkanym z literackich cytatów i odniesień Â parodią lub zaskakującą, ironiczną syntezą tego, co w swojskiej i światowej kulturze znane. - Włodzimierz Kalicki Gazeta wyborcza
OKO jest nieprzerwaną jazdą na najwyższych obrotach absurdu... Jednym słowem: odlot - Jacek Dukaj Nowa Fantastyka
OKO to prawdziwy ewenement. Równie dobrze można je uznać za pastisz, literaturę purenonsensu, fantastykę - bo fantastycznych elementów tam nie brakuje - a nawet za groteskę. Dawno nie zdarzyło mi się obcować z prozą tak świetnie napisaną, obfitującą w takie ilości kalamburów, dowcipów językowych, bonmotów itp. - Marek Oramus


