BLADE RUNNER. CZY ANDROIDY MARZĄ O ELEKTRYCZNYCH OWCACH?
Philip K. Dick 978-83-7510-131-7, Oprawa twarda, format 15.5x23.5 cm, 272 strony Wydawca: RebisPo Ostatniej Wojnie Światowej obiegowym hasłem wciskanym przez media jest: Emigruj albo się degeneruj - wybór należy do ciebie!". Działając metodą kija i marchewki rząd stara się nakłonić ludzi do przeprowadzki na Marsa.
Kijem jest wszechogarniający pył i chłam... "Chłam‚ to bezużyteczne przedmioty‚ takie jak reklamy przysyłane dawniej pocztą albo okładki po zużytych‚ papierowych zapałkach‚ albo opakowanie po wczorajszej gumie. Kiedy nikogo nie ma w pobliżu‚ chłam sam się rozmnaża. Na przykład jeżeli pójdzie się spać‚ pozostawiając takie rzeczy w mieszkaniu‚ to kiedy się obudzi następnego ranka‚ chłamu będzie dwa razy tyle. Zawsze staje się go coraz więcej.(...) Oto Pierwsze Prawo Chłamu - »chłam wypycha niechłam«. Brzmi podobnie jak prawo Greshama o pieniądzu"*.
Marchewką są androidy. Mechaniczni niewolnicy‚ spełniający każdy‚ choćby najdziwniejszy rozkaz. Otrzymywani przez każdego człowika opuszczającego Ziemię. Lojalni i posłuszni. Dopóki się nie zbuntują...
Istnieją jednostki pragnące uwolnić się od wiecznej katorgi. Zabijają swoich właścicieli i uciekają‚ by dożyć końca swoich dni na wolności. Przylatują na Ziemię. W tym miejscu wkracza łowca...
Jak odróżnić androida od człowieka‚ gdy najnowszy model Nexus6 jest zewnętrznie nie do rozpoznania?
W którym momencie kończy się sztuczna maszyna‚ a zaczyna myśląca istota?
Czy likwidacja andków nie jest sprzeczna z naturą ludzką? "


