TEORIA BARW TADEUSZA RÓŻEWICZA
MICHAł MRUGALSKI 978-83-242-0635-3, Oprawa miękka, format 14,7 X 23,4 cm, 376 stron, wydanie 1 2007 Wydawca: UniversitasErudycja, sprawne pióro, mnóstwo oryginalnych pomysłów, wielki galerii spekulatywny który pozwala Mrugalskiemu swobodnie poruszać się w rozmaitych skomplikowanych teoriach współczesnej humanistyki - to wielkie zalety jego tekstu, sprawiające, że lektura książki, choć trudna, jest jednocześnie przyjemna.
Zarazem jest to tekst, który dostarcza nowej L bardzo ciekawej interpretacji Różewicza jako - z pozoru paradoksalnie - poetyckiego kolorysty, niezwykle wrażliwego na malarski aspekt języka. (..,)< > Szczególnie wartościowym rysem tej interpretacji wydaje mi się zestawienie Różewicza z koncepcjami sztuki Waltera Benjamina i Theodora Adorno. (...)
Mrugalski znakomicie operuje trudnymi kategoriami Benjamina, sprawiając, że poezja Różewicza ożywa właśnie, paradoksalnie, jako .poezja zabijająca poezje\": < > , poezja szarzejąca, poezja ascetycznie wyzuwająca się z ekfrazy. Jednak celem tego nie jest po prostu śmierć poezji. Podobnie jak u Benjamina i Adorno. .zabijanie poezji\" jest sposobem jej ocalenia: dusząc jej banalną witalność, jednocześnie przymusza poezję do powiedzenia prawdy. Agata Bielik-Bobson< >
Autor konstruuje ciekawy metodologiczny projekt kom-paratystyki [...J powstały z inspiracji goelheanskich, ale uwzględniający tez obficie i Kompetentnie nowszy i najnowszy dorobek myślowy i artystyczny oraz najświeższe wnioski wynikające już z Wielkiego Praewrotu; projekt tym wartościowszy naukowo, że skrupulatnie .przetestowany\" i sprawdzony w praktyce badawczej [tymczasem w odniesieniu do relacji: poezja - malarstwo, będą-cej głównym przedmiotem zainteresowania omawianej książki).


