ZAPISYWACZE OJCOWSKIEJ MIŁOSCI
Michal Viewegh 83-7506-097-3, Oprawa miękka, format 12,5x19,5 cm, 218 stron, wydanie 1 2007 Wydawca: Zysk i S-kaKiedy moja córka była jeszcze mała, obiecywałem sobie czasem, że kiedyś napiszę dla niej książkę z bajkami. Co roku z najróżniejszych powodów to jednak przekładałem i zawsze zaczynałem pisać coś zupełnie innego, jakoś ambitniejszego – jakby książki dla dorosłych bardziej się liczyły! Wreszcie tę szansę definitywnie zmarnowałem: dzisiaj moja córka ma prawie piętnaście lat i bajek, ma się rozumieć, od dawna już nie czyta.
Kiedy jednak w zeszłym roku w Ameryce zacząłem pisać Zapisywaczy ojcowskiej miłości, zrozumiałem, że jeszcze nadejdzie czas na realizację tego dawnego postanowienia. Od córki dzielił mnie wtedy przez dwa długie miesiące cały Ocean Atlantycki, a ja z każdym dniem uświadamiałem sobie, że tę książkę piszę wreszcie przede wszystkim dla niej.
Nie jest to jednak owa pierwotnie zamierzona książka z bajkami, a nawet podczas jej lektury może się czasem wydawać, że dla tak młodej dziewczyny nie jest całkiem odpowiednia. Wiem o tym.
Musiałem się jednak podczas pisania kierować tym, co moja babcia powtarzała za każdym razem, kiedy planowałem kupić córce coś do ubrania: "Kup jej przynajmniej o dwa numery za duże, rozumiesz? W tym roku trochę jej to będzie dyndać, ale pal to licho, najważniejsze, że za rok będzie jak ulał".
Michal Viewegh


